Ostatni numer Erpegowca ukazał się jakieś 9 miesięcy temu, zatem spory kawałek czasu temu. Najwyższy czas zobrazować i omówić sprawy tzw. tyskiego fandomu. Zaszły dosyć poważne zmiany, można powiedzieć, ze porozpadały się wszelkie działające niegdyś grupy i nasze środowisko weszło w fazę działań indywidualnych.
Grupa Kadath. Zeszłej jesieni odbyło się kilka bardzo udanych larpów. Choć od tamtego czasu Kadath nie wystawiło nowych produkcji, to jednak wiem, że planowane są następne imprezy. Można powiedzieć, ze grupa przezywa kłopoty lokalowe, gdyż, planowane larpy liczone są na większą raczej liczbę osób. Oprócz swojej strony internetowej, Kadath posiada także forum, na którym zamieszczane są najświeższe informacje oraz prowadzone są zapisy.
Persony. Aktywność fandomu i chęć uczestniczenia w nim zmalała. Zmniejszyła się liczba osób zasilających go nowymi myślami i projektami. Fanziny milczą. Do najbardziej aktywnych osób zaliczyć można Mondrego, którego pomysłem było utworzenie wspomnianego forum Gasnących Słońc, które w krótkim czasie zyskało status największego tego typu przedsięwzięcia w polskiej sieci. On też przygotowuje kolejnego Hobbickiego Larpa Pochwalić należy także Oleo, który zasila Moorholda sporą liczbą w przewadze bardzo dobrych recenzji. Wesyr i Lucyfungus dbają o życie Moorholda. Sam Lucyfungus (z Mondrym i Kivakiem) zajmuje się pracami nad kolejnymi Larpami. I to na tą chwilę chyba wszystkie osoby, które tworzą coś na zewnątrz i dla innych. I bez tych osób fandom nie mógłby się już raczej niczym ciekawym pochwalić.
0 komentarze: