Erpegowiec #16 - posłowie
09:14 | Author: neurocide
Data w mojej Nokii nie kłamie – od momentu ukazania się ostatniego numeru Erpegowca minęło jakieś cztery i pół roku. Zamykając tamto wydanie miałem nadzieję, że uda mi się jeszcze pociągnąć to wszystko trochę i z wysiłkiem wypluć ze dwa numery. Wpadłem jednak w forumowe sidła, w różne angaże, a tyski fandom stracił totalnie na impecie. Nie było o czym pisać, a o tym o czym było pisałem na Moorholdzie. Zresztą o kryzysie w tyskim półświatku napisałem w podsumowaniu roku 2004.

W zasadzie numer ten nie powstałby gdyby nie fakt, że Puszkin wspomniał o Erpegowcu w którymś tam numerze fantastyki. Był to dla mnie silny bodziec. Wiecie poczułem taki imperatyw, że nie mogłem się powstrzymać. Innym ważnym czynnikiem były naciski Sejiego, z którym spotkałem się w realu ze dwa razy może i każdorazowo pytał co z kolejnym numerm. Odpowiedziałem, że ukaże się nim zakwitnie czwarty Arkham Horror. Zdążyłbym nawet, gdybym szesnastkę wrzucił dziś.


Jak też widać w numerze znalazły się dwie recenzje rzeczy mało erpegowych. Był to znak nadchodzących przemian, i przeskoku w pokrewne ale jakże inne hobby – przerzuciłem się później na gry planszowe.

Z przyjemnych rzeczy – odezwał się do mnie Ignacy Trzewiczek, który przeczytał recenzje Monastyru i zapytał czy może użyć któregoś zdania w reklamie tego podręcznika. Zgodziłem się mile połechtany. To było moja pierwsza publikacja w prawdziwym piśmie.

W felietonie Multideja wspomniane zostaje Wydawnictwo k7 – rzecz niby fikcyjna, lecz przez jakiś czas udawało się nam troszkę tym potrolować na Polterze i Valkirii, bowiem pewne poruszenie wywołał pierwszy i jedyny jego produkt: Niezbędnik Przeszukiwacza Podziemi. Boki można było zrywać czytając opinie na temat produktu.

Acha, proszę się nie sugerować ostatnim akapitem wstępniaka. Erpegowiec nie szuka współpracowników, choć jeśli znajdzie się jakiś mieszkaniec Tychów (Tychy, śląskie) zainteresowany to zobaczymy.

Zabieram się za umieszczanie następnych numerów.
Wasz rednacz. Neurocide (na mieście Harry)
This entry was posted on 09:14 and is filed under , . You can follow any responses to this entry through the RSS 2.0 feed. You can leave a response, or trackback from your own site.

2 komentarze:

On 18 lutego 2009 00:56 , Anonimowy pisze...

Neurocide, mam w papierach kolejny produkt k7, którego jakoś nie opublikowaliśmy. To był bodajże "Niezbędnik Nocnego Łowcy", dodatek do Wampira. Edytorsko stał na znacznie wyższym poziomie (rysowałem go w pocie czoła, a nie z nudów na sesji!). Ech, było, było...
Multi

 
On 21 lutego 2009 13:26 , Seji pisze...

Arkham Courier, Neuro ;) A w sumie nieoficjalny #4 sie ukazal. :>